– Dobrze, jaki więc jest plan? Wyduś to z siebie – ponagliła Ashley, w jej głosie słychać było mieszankę słabości i podekscytowania.
Jett zawahał się na chwilę. – Miałem to szczęście uczestniczyć w projekcie dotyczącym sztucznego pałacu nasiennego. A propos, panno Jackson, pani kuzyn Gabriel też w to zainwestował. Wygląda na to, że dziewczyna pana Jacksona prowadzi ten projekt. Ale to wciąż wczesn






