Bodyguard nie mógł się powstrzymać i zapytał: "Panno Bush, aż tak się pani spieszy?"
Jasmine zmierzyła go wzrokiem: "Czy ja jestem przestępcą? Nawet do toalety mnie nie puścicie?"
Bodyguard szybko zamachał rękami. "Nie, panno Bush, źle pani mnie zrozumiała..."
"Więc trzymaj język za zębami!" warknęła Jasmine.
Będąc tylko pracownikiem, bodyguard nie odważył się nic więcej powiedzieć. Stał cicho na






