Clinton, kipiący złością z powodu ataku zarówno ze strony Abbie, jak i Ethana, poczuł nagły zawrót głowy. "W porządku, wychodzę."
Ethan wtrącił: "Nie musisz iść. Ja zaraz wyjdę. To jest takie irytujące. Chciałem tylko zjeść posiłek, a dostaję tylko te nonsensy!"
Nie mówiąc ani słowa więcej, Ethan wybiegł, podczas gdy Abbie próbowała go zatrzymać. "Hej, Ethan, nie wychodź, jeszcze nie jadłeś. Nie s






