Ibrahim obserwował rozwój wydarzeń ze spokojem i opanowaniem.
Shane odsunął się od Ethana, w jego oczach malował się strach. "Panie Jackson, oprocentowanie jest zbyt wysokie. Nie ma mowy, żebym podpisał tę umowę. Nawet jeśli mnie pan uderzy, nie podpiszę. Jeśli zajdzie taka potrzeba, pójdziemy na dno razem."
"Ty sukinsynu..."
Ethan znów się wściekł, ale gdy zamierzał uderzyć, Ibrahim wkroczył, żeb






