"Nie pieprz! Zjeżdżaj stąd. Nie zawracaj mi dupy." Colin rozłączył się. Sam też był wściekły.
Colin próbował skontaktować się z szefem Latarni, żeby dowiedzieć się, co się dzieje, ale nie mógł się z nim w ogóle połączyć. Co więcej, broń, którą rozdał, poszła na marne. Był wściekły. Ibrahim uderzył głową w mur.
Ibrahim słuchał sygnału w słuchawce.
Wziął głęboki oddech i zamknął oczy. Spojrzał wstec






