Ella podniosła słuchawkę i wybuchnęła gniewnie: "Czemu dzwonisz tak późno? Chcesz poczekać, aż umrę? Może od razu przyjdziesz na mój pogrzeb? Jesteś bez serca. W ogóle nie dbałeś o rodzinę. Tyle razy się z tobą kontaktowałam, a ty nigdy nie odpowiadałeś!"
"Myślałam, że nie żyjesz, wiesz, jak się martwiłam?" Ella krzyczała i płakała. "Co się z tobą i Ronniem dzieje? Zniknęliście, jak wyjechaliście






