Kiedy Teresa zobaczyła, że to Troy do niej pisze, omal bezmyślnie nie otworzyła WhatsAppa.
Gdy weszła do czatu, zdziwiła się – Troy nawet nie zapytał o kontakt, który mu poleciła. Zamiast tego po prostu wysłał: "Gdzie jesteś?".
Teresa wpatrywała się w ekran, nie czując żadnej potrzeby, by odpisać. "Nie jestem mu nic winna", pomyślała.
Wszystko, co Troy dla niej robił, wynikało tylko z tego, że Syl






