— Czekajcie z drzwiami! — rozległ się głos z zewnątrz windy.
Gdyby to był ktokolwiek inny, Noelle nacisnęłaby przycisk, żeby drzwi pozostały otwarte. Ale tym razem spuściła wzrok i zaczęła gorączkowo wciskać przycisk zamykania.
Niestety, wciąż była zbyt wolna. W chwili, gdy drzwi miały się zamknąć, czyjaś ręka wsunęła się i zablokowała je, powodując, że ponownie się rozsunęły.
Noelle zacisnęła






