Aaron westchnął. Skąd do licha biorę te słowa? Boże, alkohol doszczętnie zatarł mi filtr, a ja wygadywałam rzeczy, których nigdy nie powiedziałabym na trzeźwo.
– Nazwałaś mnie właśnie niedostępnym? – zapytał Aaron. Uśmiech błąkał się wokół jego ust.
– Przepraszam – powiedziałam i przycisnęłam palce do ust. – Po prostu… nie wiem, dlaczego w ogóle to wszystko mówię. Zazwyczaj nie mówię tego, co myśl




![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

