Czemu moje życie musi być nieustannym pasmem dramatycznych wydarzeń? Wczorajszy wieczór z Ianem dał mi kilka godzin upragnionego wytchnienia i liczyłam na to, że rola kochanki i warunki kontraktu będą mi się stopniowo oswajać, a tu nagle, ni z tego, ni z owego, pojawia się Bella i od razu rzuca mnie na głęboką wodę. A jakby tego było mało, poczułam się osaczona przez jakieś obce kobiety.
Po zakońc






