– John, biorę dwutygodniowy urlop tacierzyński – powiedział Ethan do swojego asystenta przez telefon.
Usłyszał niezręczną odpowiedź Johna Garcii: – Ach, szefie. Pańska rodzina jest właścicielem firmy, więc nie musi Pan o to pytać.
Zapadła między nimi cisza, zanim Ethan powiedział: – Wiem o tym, John. Mówię ci to, żebyś oczyścił mój grafik i zrobił to, co trzeba. W razie potrzeby odwiedź mnie w dom






