Jacob poczuł, że jego serce, które spadło z klifu, odżyło na nowo. Skinął głową i pozwolił komuś pomóc mu odpocząć.
Po wyjściu Jacoba twarz Roberta natychmiast posmutniała. Spojrzał na Sophię i powiedział: "Poproś zespół kontroli jakości o zebranie dowodów, a następnie przyjdź do firmy, spotkamy się."
Po tych słowach Robert odszedł dużymi krokami.
Sophia skinęła głową, choć sama była zdezorientowa






