Rozdział 113
„To jest… uh, sałatka jarzynowa, której tak bardzo chciałaś spróbować?” Dalzon z niedowierzaniem spojrzał na nią, zajadającą się potrawą. Dla niego jednak nie smakowała tak dobrze.
Jak na jego podniebienie, mogłaby być nieco lepsza. Była trochę mdła, szczerze mówiąc. Jednak obserwowanie, jak Meilyn je ją z apetytem, zmieniało jego perspektywę. Jeśli jego Meilyn jest szczęśliwa, to zna






