Daisy weszła niespiesznie, ubrana w czarną, asymetryczną suknię.
Na czarnej kreacji nie było żadnych zbędnych wzorów. Była prosta i elegancka. Dopasowana w talii, podkreślała jej piękną figurę. Na smukłych nogach miała parę szpilek.
Jej długie włosy były upięte w prosty kok, odsłaniając jasną szyję.
Kobiety z natury bywały wrogie wobec tych, które były od nich ładniejsze. Zoe zapytała cicho: „Jade






