Jaśmina odwróciła głowę, złączyła usta, wydawała się rozdarta, czy wyjawić swoje myśli, jakby niechętnie zdradzała swoje sekrety.
Naleganie Carley wzrosło. "Jaśmino, jestem twoją matką. Co cię powstrzymuje?"
Jaśmina zamknęła oczy z bólu, jej głos był szorstki. "Carley, po prostu nie wiem, jak to powiedzieć."
Carley przeszła od razu do sedna. "Jaśmino, czy Daisy powiedziała coś, co cię zdenerwowało






