Karl skinął głową. "Służba odpoczywa na dziedzińcu naprzeciwko. Patrolują na zewnątrz co dwie godziny, ale nie wejdą do tej części. Dlaczego pytasz?"
Melissa nie spodziewała się, że w starym domu panują tak surowe zasady. Po jej oczach przemknęła rozpacz.
Karl wyczuł, że Melissa jest niespokojna, i zapytał cicho: "Melissa, potrzebujesz pomocy?"
"Nie, wcale!" Chociaż potrzebowała pomocy, wstydziła






