Państwo Arnoldowie szybko dotarli na miejsce wypadku samochodowego.
Spojrzeli na Daisy stojącą na poboczu drogi, całą i zdrową, i odetchnęli z ulgą.
Na szczęście Daisy nic się nie stało.
Kiedy Jasmine zobaczyła Samuela i jego żonę, zaczęła szaleńczo wykrzykiwać ich imiona. "Tato, mamo, to ja, Jasmine. Jestem tutaj. Ratujcie mnie. Nie chcę iść do więzienia."
Carley spojrzała na nią chłodno. "Jasmin






