Pół godziny później, Melissa, po uporządkowaniu emocji, wróciła do prywatnego pokoju. Wszyscy taktownie unikali wspominania o jej zniknięciu.
Noelle zerknęła na godzinę w telefonie. – Melissa, może wrócisz dziś wieczorem ze mną do starej posiadłości?
Daisy zgodziła się. – W mieszkaniu jest pusto i możesz się bać spać tam sama.
Wcześniej, kiedy Melissa przyjeżdżała do Segrilyn, zatrzymywała się w m






