Niechęć Noelle i Melissy była aż nazbyt widoczna.
Daisy spojrzała na nie, a potem na przygnębionego Karla. – Doktorze Newman, czy pan to zniesie?
Środkowe siedzenie było niewygodne, a ani Melissa, ani Noelle nie chciały, żeby tam siedział.
Daisy zaproponowała: – Może ja usiądę z tyłu, a pan zajmie miejsce pasażera?
Zanim Karl zdążył odpowiedzieć, Emery obrzucił go chłodnym, groźnym spojrzeniem. Ka






