Szkoda, że Karl nie wziął Melissy za rękę.
Jednakże, w duchu dodawał sobie otuchy. Długa droga jeszcze przed nim. Jeśli tylko Melissa zgodzi się na jego zaloty, będzie miał jeszcze wiele okazji, by trzymać ją za ręce.
Melissa weszła do restauracji. Kiedy się odwróciła i zobaczyła, że Karl nadal stoi tam oszołomiony, zapytała ze zdziwieniem: "Panie doktorze Newman, o czym pan myśli?"
Karl otrząsnął






