Perspektywa Tessy
Skąd on to wiedział?
Wpatrywałam się w niego z niedowierzaniem wypisanym na twarzy, gdy uniósł prawą brew. Nie wyglądał na zadowolonego, ale też nie rozumiałam, dlaczego tak bardzo miałby się tym przejmować.
Przecież to on ze mną zerwał, w końcu.
"No?" Zapytał, gdy stało się jasne, że jestem zbyt sparaliżowana, by cokolwiek powiedzieć. "Nie masz nic do powiedzenia?"
"Nie wiem, co






