Perspektywa Tessy
Gdy nadeszła noc, nerwy ściskały mnie za gardło. Nie chodziło o to, że nie chciałam wyjść i świętować z Ruby. Babski wieczór należał nam się od dawna. Jednak ona chciała iść do jakiegoś nowego klubu, a ja nie przepadam za klubami.
Chciałam zapytać, czy Józef mógłby pójść z nami, ale ostatecznie się na to nie zdecydowałam. Józef był teoretycznie starożytny i odniósł ogromny sukces






