Perspektywa Tessy
Nie mogłam dobrze usłyszeć. Czy ona właśnie powiedziała "niewolnica krwi"?
"Jak mnie przed chwilą nazwałaś?" zapytałam, mrużąc na nią oczy.
Zmarszczyła brwi i rozejrzała się wokół mnie, wyglądając na zdezorientowaną moim pytaniem, tak jak ja byłam zdezorientowana jej.
"Przepraszam. Nie chcę być taka bezpośrednia. Ale kilka z nas rozmawiało i byłyśmy zaskoczone, gdy Józef cię przy






