Perspektywa Tessy
Ubrałam zwykłą różową sukienkę i pozwoliłam włosom swobodnie opadać na ramiona, upinając je z jednej strony. Nałożyłam minimalną ilość makijażu, bo nie lubiłam tego uczucia na twarzy, a Joseph mówi, że nie muszę się malować, żeby być piękna. Podobał mu się mój naturalny wygląd, a ja chciałam mu dogodzić bardziej niż czegokolwiek innego.
Moje serce wciąż biło szybko od rana, a moj






