Perspektywa Tessy:
"O mój Boże! Ruby, obudź się," powiedziałam, potrząsając nią, aż w końcu Ruby otworzyła oczy.
Moje serce waliło jak młotem, a całe ciało drżało. Wciąż ściskałam telefon w dłoni. Minęła godzina, odkąd wysłałam tę wiadomość do Józefa, a mój świat zdawał się walić w gruzy.
Nie mogłam uwierzyć, że wysłałam mu tę wiadomość.
"Co się stało?" zapytała, ziewając.
"Wysłałam mu SMS-a…" wyd






