Perspektywa Tessy
Szedłem za Dziekanem Millerem przez szkołę, aż dotarliśmy do jego gabinetu na końcu długiego i wąskiego korytarza. Droga do jego gabinetu dłużyła się w nieskończoność; nie sądzę, żebym spędziła wystarczająco dużo czasu w jego gabinecie, więc nie byłam przyzwyczajona do tej drogi. Ale nie mogłam się powstrzymać od wrażenia, że dzieje się coś naprawdę złego.
Ruby powiedziała, że za






