Perspektywa Tessy
Po wyjściu z mieszkania Ruby przez resztę wieczoru byłam jak sparaliżowana. Nawet nie pamiętam, jak wróciłam do domu Josepha. Joseph trzymał mnie w ramionach przez resztę nocy, całując mnie w kark i głaszcząc dłońmi w górę i w dół kręgosłupa, co wywoływało gęsią skórkę na moim ciele.
Dopiero gdy poczułam się bezpiecznie w jego ramionach, wtulona w niego w łóżku, tama we mnie pękł






