Perspektywa Tessy
– Spakowana już prawie? – zapytał Joseph, rozglądając się po mojej sypialni.
Wróciliśmy do miasta kilka godzin temu i odpoczęliśmy w jego domu, zanim pojechaliśmy do mojego mieszkania. Nie byłam pewna, jak długo nas nie będzie, ale wiedziałam, że w pewnym momencie musimy wrócić. Mieliśmy tylko obejrzeć domy; jeszcze niczego nie kupiliśmy.
– Tak – odpowiedziałam, zasuwając walizkę






