Perspektywa Tessy
– Nie pozwolę ci tak mówić o mojej żonie, Tesso – warknął mój ojciec, w jego oczach płonął gniew.
– Tato, proszę! – powiedziałam, szybko wstając. – Gdzie myślisz, że ona teraz jest?
– Odwiedza rodzinę – odparł, mrużąc na mnie oczy.
– Ona cię okłamuje – odparłam, starając się nie dać ponieść złości, ale nie mogłam się powstrzymać. Byłam wściekła. Jak mój własny ojciec mógł mnie ta






