W tym momencie Patrick Hersey nie mógł powstrzymać westchnienia. Zamknął bezradnie oczy i ścisnął nasadę nosa. Wyglądał na nieco zmęczonego. "Mamo, jeśli naprawdę współczujesz swojemu nienarodzonemu wnukowi czy wnuczce, nie powinnaś była przychodzić wczoraj do firmy i besztać jej prosto w twarz! A może chciałaś, żeby wyruszyła ze mną ratować Lorenza Nortona? Czy byłabyś usatysfakcjonowana, gdyby c






