Megan zmarszczyła brwi. – Ktoś wrócił!
Wyraz twarzy Violet zmienił się nieznacznie. Natychmiast zamknęła dokument. – Megan, chodźmy!
Megan zmarszczyła brwi. – Ta osoba idzie na górę! Jeśli teraz wyjdziemy, możemy na nią wpaść!
Violet szybko rozejrzała się po pokoju. – Nie możemy się ukryć w gabinecie. Za szybko nas odkryją. My...
Jej wzrok padł na okno obok gabinetu. – Wyjdźmy przez okno! Ty pierw






