Służący szybko skinął głową i poszedł zadzwonić.
Za każdym razem, gdy Patrick dotykał watą ran Violet, ta zamykała oczy i drżała z bólu.
Patrick patrzył na linię jej podbródka, który przypominał łabędzia unoszącego szyję do lotu. Była taka piękna.
Niestety, łabędzia szyja była podrapana!
Jabłko Adama Patricka mimowolnie lekko się poruszyło, a ruchy jego ręki stały się delikatniejsze.
Violet nie mo






