Abbie zacisnęła mocno pięści. Bękart w jej brzuchu zniknął. Czuła to.
Jej życie było beznadziejne. Pragnęła zemsty. To była jej jedyna motywacja do życia. Chciała tylko zabić Veronicę i Benedicta, tę szmatę i tego drania!
Abbie nie wiedziała, że grupa mężczyzn zadzwoniła, gdy tylko opuścili alejkę.
"Panie Massy, postąpiliśmy zgodnie z pańskimi instrukcjami i powiedzieliśmy wszystko przed tą kobiet






