Abbie nie czuła złości. Po stracie domu zrozumiała już, jak działa ten świat.
Obłuda i obrzydzenie Eleonory naprawdę nic dla niej nie znaczyły.
Abbie wpatrywała się w Eleonorę bez wyrazu. "Eleonoro, lubisz Patricka, prawda? Powiedz mi, co Patrick ci zrobi, jeśli powiem mu, że wykorzystałaś mnie, żeby rozprawić się z Violet na bankiecie rodziny Fullerów?"
Wyraz twarzy Eleonory natychmiast się zmien






