W miarę jak mówiła, po twarzy Sabriny spływało coraz więcej łez. Szybko je starła. „Jeśli chodzi o Korbina Horne'a, nieważne czy się zgodzisz, czy nie – nie zamierzam ingerować. Chciałam cię tylko zobaczyć. Błagam, uwierz mi, dobrze? Violet, od zawsze traktowałam cię jako przyjaciółkę!”
Mówiąc to, ze smutkiem przygryzła wargę i odwróciła twarz. Nie chciała, by Violet widziała jej łzy.
Widząc tak ż






