Megan stanęła z boku i czekała na Violet. Nie podeszła bliżej.
Violet uniosła brwi. – Doktorze Fuller!
Abel był śmiertelnie zmartwiony. – Violet, wszystko w porządku?
Violet skinęła głową. – Tak, wszystko gra. To tylko draśnięcie na czole. Doktor obawiał się, że będę miała następstwa, więc poprosił, żebym sprawdziła klatkę piersiową i głowę!
Abel odetchnął z ulgą i skinął głową. – Doktor ma rację.






