Twarz Violet natychmiast wykrzywiła się w grymasie. – Nie musisz tego robić.
– Więc przyjdziesz na zjazd absolwentów? – Głos Freddiego był jak zawsze łagodny i spokojny.
Violet bezradnie zamknęła oczy. – Dobrze, przyjdę!
Nie zmuszał Violet. Zmuszał tylko wszystkich, by dostosowali się do jej czasu. Jednak Violet nie mogła tego znieść i zgodziła się wziąć udział w zjeździe absolwentów.
Freddie znał






