Patrick prawdopodobnie nie spodziewał się takiej prawdy. Na jego twarzy przez chwilę malowało się osłupienie.
Ton Violet był niezwykle napastliwy.
– Nie wiem, kto naopowiadał ci tych bzdur, ale muszę ci coś wyjaśnić: ja, Violet, nie zrobiłam niczego, co mogłoby cię zawieść. Wierz sobie, w co chcesz! To ty masz problem. Łączy cię dwuznaczna relacja z Rose, a plotki o was są wszędzie. Czy ja coś na






