Freddie w końcu odetchnął z ulgą.
– Dziękuję, panie doktorze.
Majorie zerknęła na niego.
– Idź załatwić formalności związane z przyjęciem do szpitala. Ja przy niej posiedzę!
Freddie skinął głową.
Violet nie była nieprzytomna długo. Niedługo po tym, jak wywieziono ją z sali zabiegowej, odzyskała świadomość. Otworzyła oczy i zobaczyła Majorie siedzącą przy łóżku, bawiącą się telefonem.
Rany na ciele






