Patrick osłupiał. Sam też planował powiedzieć Violet, żeby nie wracała z nim dziś wieczorem do domu.
Logicznie rzecz biorąc, słowa Violet powinny być mu na rękę.
Jednak w głębi duszy poczuł niewytłumaczalny dyskomfort.
Spojrzał na Violet wzrokiem, z którego nic nie dało się wyczytać.
– Co się stało?
Violet zacisnęła usta. Jej głos był tak spokojny, że nie zdradzał żadnych emocji.
– Umówiłam się ze






