AELIANA
Dotarliśmy do rezydencji i zobaczyliśmy Michaiła czekającego na nas przy wejściu.
„Aeliana! Vok!” – zawołał, ściskając mnie mocno i całując w czoło.
Nie będę kłamać, nawet jeśli Voktor był moim partnerem, Michaił zawsze był dla mnie jak rodzina. Próbował przytulić Voktora, który jednak go zbył i zamiast tego objął mnie ramieniem.
„Mike, poznaj Malika, tak zwanego króla renegatów. Kolejny d






