Kłótnia z Velią przez cały ranek wyssała z Jacoba energię i apetyt. Zamiast wdawać się w dalsze spory i pogarszać sobie nastrój na cały dzień, postanowił natychmiast wyjść.
Po przybyciu do biura Jacob został przywitany przez swojego asystenta, Feliksa. Idąc korytarzem, okularnik omawiał dokumenty i różne zadania, które Jacob miał tego dnia do wykonania.
– Dokumenty zatwierdzające od Valcon i Newto






