— Zawsze jesteś taka beztroska, Myo. Ktoś ci dopiecze, a ty po chwili o tym zapominasz, w ogóle nie chowa urazy. Zastanawiam się, po kim to masz — powiedziała Grace, niby ganiąc, ale w głębi duszy czując smutek z powodu tego, jak traktowano jej córkę.
Mya odrzekła: — Mamo, idź poprosić tatę na kolację.
— Twój ojciec wciąż utknął na spotkaniu; nie wróci przed późną nocą — odparła Grace.
Odkąd firma






