POV Valerie
Nigdy wcześniej nie widziałam tak atrakcyjnej twarzy. Był tak hipnotyzujący, jakby wycięto go z obrazu, niczym rzeźba. Wyglądał jak samo uosobienie sztuki.
Białe włosy i srebrne oczy sprawiały, że na widok jego twarzy każdy wciągałby gwałtownie powietrze i zapadał w trans.
Miał to w sobie.
Przez krótką chwilę nie mogłam oddychać, gdy Król Likanów utkwił we mnie wzrok. Nie poruszył się






