POV Valerie
Po moich słowach w powietrzu zawisła gęsta cisza. Nikt się nie odezwał, nikt się nie poruszył przez krótką chwilę. Byli zbyt oszołomieni tym, co właśnie powiedziałam, by zareagować.
Dlaczego? Ponieważ to był pierwszy raz, kiedy w ten sposób odezwałam się do Lydii. Pierwszy raz, kiedy wytknęłam jej błąd.
Zawsze uważałam Lydię za moją najlepszą przyjaciółkę — a wręcz siostrę. Dorastałyśm






