POV Valerie
Odskoczyłam od własnej dłoni w szoku, gdy zobaczyłam tatuaż. Serce waliło mi mocno w piersi i przez chwilę wydawało mi się, że to złudzenie... dopóki nie uniosłam ręki ponownie i nie ujrzałam go raz jeszcze.
Tatuaż naprawdę tam był. Sztylet, ten sam, który zamienił mnie w pył, widniał na moim nadgarstku.
Czekaj—
Zastygłam, przechylając głowę w konsternacji. Selina przygotowywała mi ran






