Jeremiasz wpatrywał się w Cassandrę, ale ona na niego nie patrzyła i czuł, że powinien to zrobić.
Protestował głośno: – Co powiedziałaś? Pracowałem ciężko przez tyle dni, a żaden z nich nie jest mój.
Wtedy jego praca poszłaby na marne!
– Nie powiedziałam, że dostaniesz nagrodę – odparła słusznie Cassandra.
Jeremiasz nie mógł nic powiedzieć, tylko gestykulował palcami: – Ja…
– Pamiętaj tylko, żeby






