Kenneth spojrzał na gospodarza ze słabym uśmiechem i niebezpiecznym błyskiem w oczach.
Kenneth pomyślał: "Jak on śmie żartować z mojej żony? Chce umrzeć?
'Do której firmy ślubnej on należy? Już jest na mojej czarnej liście!'"
Jednak wszyscy obecni zaczęli się śmiać, a nawet żartować!
Ludzie w Internecie też śmiali się na głos. Pomyśleli: "Ale zabawny gospodarz!"
[Co do cholery? To jest takie śmies






