Weston nie rozróżniał smaków. Wiedział tylko, że czuje coś dziwnego w buzi. Nie było to tak dobre jak zwykła woda.
Jego twarz natychmiast się skrzywiła i chciał płakać, ale przypomniał sobie, że mama powiedziała, że nie może płakać.
Pomyślał: "Co mam teraz zrobić? Coś mnie denerwuje w buzi!"
Właśnie wtedy, gdy był bezradny, zobaczył, że dziwna staruszka znowu do niego podchodzi z łyżką!
Krzyknął w






