– Jasne. O tej porze nie będzie tu wielu ludzi – powiedział Jeremiasz.
Pomyślał: „Ktoś już puka. Jak moglibyśmy to zignorować?
Na szczęście przygotowaliśmy dużo jedzenia. Wystarczy, żeby się nim podzielić z innymi”.
Yannick bezradnie skinął głową. Pomyślał: „No dobrze. Jeremiasz jest gospodarzem. On podejmuje decyzje”.
Kiedy Yannick otworzył drzwi, okazało się, że to Kayden. Był trochę zaskoczony






